Piękna pogoda, spacer we dwoje we wtorkowy wieczór.
Usiedliśmy na ławce w parku przy M1, przytuleni do siebie, wracają wspomnienia z przeszłości.
I nagle znowu to do mnie dociera.
To mogło się nigdy nie wydarzyć.
Mogliśmy teraz nie siedzieć w tym miejscu.
Mogliśmy nie trzymać się za ręce tak jak teraz to robimy.
Gdyby choć jedna drobna rzecz potoczyła się inaczej w naszym życiu.
Gdybyśmy byli odważniejsi, bardziej wyzwoleni z własnych kompleksów, niedomagań w różnych dziedzinach życia.
Teraz jest lepiej, dużo lepiej, nie ma ograniczeń wewnątrz, są jednak już teraz ograniczenia na zewnątrz.
Gdyby było inaczej, nie bylibyśmy parą, nie doszlibyśmy tu gdzie teraz siedzimy, stoimy, jesteśmy.
Na wszystko jest odpowiedni czas.
Tylko często się żałuje że teraz chciałoby się więcej, teraz już nic nie przeszkadza, oprócz wieku i odpowiedzialności jaka z nim się wiąże, teraz już nie wypada, tak wiele rzeczy, które wypadało wcześniej a się nie było w stanie przełamać.
Żal.
Ale wtedy naprawde nie siedzielibyśmy tutaj.
-Może byłabyś szczęśliwsza.
-Nie wiem, być może, ale nie koniecznie. Cieszę się że jesteśmy razem, choć nic pewne nie jest, nie ma ustalonego jutra, ale jestem szczęśliwa kiedy jesteś obok.
Życie ukryte w słowach
środa, 27 kwietnia 2011
wtorek, 12 kwietnia 2011
Nie nazwane uczucia
Giną w otchłani nie wypowiedzianych słów, w otchłani ciszy która nic nie zmienia..
Poznajemy siebie inaczej.
Czuję że jesteśmy bliżej gdy nazywamy swoje odczucia-uczucia, swoje emocje.
On czuje że jesteśmy bliżej gdy opowiadam z czego wynikało moje zachowanie.
Każde z nas ma inny sposób poznawania drugiego.
Kobieta i mężczyzna.
Jakże dziwne to twory boskie:)
Wyszedł zapalić i porozmawiać przez telefon.
Wypowiedział uczucie które ciężko było nazwać.
Jego mały sukces w którym uczestniczyłam.
Wzruszenie.
Niektóre uczucia znaczą więcej niż ich nazwa.
__________________________
Marzenie: mieć dużo olejnych pasteli
Poznajemy siebie inaczej.
Czuję że jesteśmy bliżej gdy nazywamy swoje odczucia-uczucia, swoje emocje.
On czuje że jesteśmy bliżej gdy opowiadam z czego wynikało moje zachowanie.
Każde z nas ma inny sposób poznawania drugiego.
Kobieta i mężczyzna.
Jakże dziwne to twory boskie:)
Wyszedł zapalić i porozmawiać przez telefon.
Wypowiedział uczucie które ciężko było nazwać.
Jego mały sukces w którym uczestniczyłam.
Wzruszenie.
Niektóre uczucia znaczą więcej niż ich nazwa.
__________________________
Marzenie: mieć dużo olejnych pasteli
piątek, 25 marca 2011
Kiedy wychodzi
Kiedy wychodzi, zaczynam myśleć że tak naprawdę nie wróci do mnie taki sam ciepły i bliski. Mówi do mnie żartem gdy wyjeżdża: tylko mnie nie zdradzaj przez weekend.
Uśmiecham się i myślę: wzajemnie.
Zdaję sobie sprawę, że niczego już w życiu nie jestem pewna. Co to spowodowało? Złe doświadczenia, a może trwanie w związku w którym nie mam pewności...
Moje życie, ukryte w niewypowiedzianych słowach. Tylko tam może być bezpieczne.
Kiedy obiecujemy sobie mówić nasze wątpliwości, stajemy się sobie bliżsi, odsłaniamy nagość naszych niedoskonałości, naszych słabości, naszych zranień.
Owszem szczerość jest potrzebna, ale nie zawsze pomaga.
W słowach można więcej ukryć niż się wydaje.
_____________________________________
Ps. Obrazek na blogu jest przerysowany i przetworzony z okładki soundtracku do filmu Amerykanin.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
